Babka i inni

Męską domeną są mięsa. Baśka woli warzywa - gotować i uprawiać. Iza robi najlepszą babkę ziemniaczaną, a pani Ala nauczyła dziewczyny robić postne kotlety z grzybów
Witek gotował od maleńkości. W jego rodzinnym domu robiło się wędliny, przetwory, piekło chleb. Dlatego w domu, który budowali z Baśką, obok zwykłej kuchni elektrycznej postawili niedużą murowaną, kaflową, opalaną drewnem, a w piwnicy zbudowali drugą, większą, z piecem chlebowym i prawdziwą lepą (ciepłą, podgrzewaną dymem ławą zaanektowaną przez koty).

Myślałam, że moja aktywność kulinarno-towarzyska jest bogata - improwizowane kolacyjki, wspólne gotowanie. Jednak dopiero kiedy poznałam Witka i jego paczkę, zobaczyłam, jak wygląda prawdziwe życie rodzinno-przyjacielskie zbudowane wokół kuchni. Tematem ich wspólnego gotowania nie są szybkie śródziemnomorskie danka - oni umawiają się na robienie kiełbas, wędzenie szynek, pieczenie chlebów i kiszenie ogórków.

Męską domeną są mięsa. Kiełbasy przygotowywane przez Witka i Tadeusza są różne i trudno ocenić, która lepsza. Baśka woli warzywa - gotować i uprawiać. Szaleje w ogrodzie - warzywa i kwiaty miesza na rabatach, bo pierwsze również zdobią, a drugie można dodać do sałaty albo chociaż postawić na stole. Ogród to mnóstwo pracy, bo Baśka uznaje tylko metody naturalne - do nawożenia szykuje gnojówkę z pokrzywy, aksamitki Lulu sadzi przeciwko nicieniom. Ogród się odwdzięcza - mimo że ziemia podła, to nadwyżkowe zbiory pietruszki i marchewki trzeba kopcować, a pomidory i bazylię zamieniać na mocno ziołowy przecier w słoikach.

Baśka z Izą, żoną Tadeusza, i panią Alą smażą latem konfitury, do truskawek dla zapachu dodają leśne poziomki, ze zbiorem węgierek na powidła czekają, aż te się pomarszczą, bo wtedy są tak słodkie, że nie trzeba dodawać cukru.

Kuchnia Witka jest supertradycyjna: pieczone mięsa, pasztety, żurek na kiełbasie, kartoflanka z majerankiem, rosół. Witek pieczołowicie odtwarza smaki znane z dzieciństwa. Stąd kuchnia opalana drewnem, bo jedzenie ugotowane na niej inaczej smakuje, i dobrej jakości woda używana do robienia zupy. Energiczną Baśkę drażni zachowawczy Witek, ale sama przyznaje, że nikt inny nie potrafi upiec takiego drożdżowego z kruszonką jak on.

Specjalistkami od dań lokalnych są Iza i pani Ala, która wysyła swoim dorosłym dzieciom jedzenie do Warszawy. Iza robi najlepszą babkę ziemniaczaną, a pani Ala nauczyła dziewczyny robić postne kotlety z grzybów. Obgotowane, zamrożone opieńki miele się i miesza z podsmażoną cebulką, solą i pieprzem, panieruje i smaży na oleju. Siostra Basi - Ala - wnosi do kulinarnego kręgu najwięcej światowych nowości. Po jakimś czasie jej panna cotta, christmas pudding i pascha weszły do lokalnego kanonu.

Tradycyjne domowe gotowanie to nie są skomplikowane przepisy, ale żeby dania wyszły wyjątkowe, niezbędne jest doświadczenie. Najłatwiej nauczyć się właściwej konsystencji ciasta na pierogi, zagniatając je pod okiem mamy lub babci. Dla Witka robienie domowych wędlin to normalka, jego synowie nie znają smaku szynki napakowanej konserwantami. Wiem, że mieszkając w bloku, nie da się robić połowy z tych rzeczy. Ale nigdy nie dojdzie się do wprawy, jeśli się nie zacznie.

Ciastka maślane Baśki

300 g przesianej mąki, 200 g masła, 100 g cukru pudru, całe jajko (ciastka twardsze) lub żółtko (ciastka bardziej kruche), ewentualnie wanilia

Zagnieść wszystkie składniki, uformować wałek, zawinąć w folię plastikową. Wstawić do lodówki. Po trzech godzinach pokroić na plasterki grubości 5 mm. Piec na złoty kolor w gorącym piekarniku.

Placek drożdżowy z kruszonką Witka

500 g mąki, 3 żółtka,100 g masła, 50 g drożdży, ok. 1 szklanki ciepłego mleka, 100 g cukru, szczypta soli. Kruszonka: 100 g przesianej mąki, 100 g cukru, 1/3 kostki miękkiego masła

Składniki kruszonki połączyć, a następnie pokruszyć palcami, aby otrzymać grudki. Drożdże rozpuścić w mleku z dodatkiem łyżki cukru. Mąkę przesiać do miski w kopczyk, zrobić jamkę i wlać tam drożdże. Mieszać, zagarniając trochę mąki do środka - do konsystencji gęstej śmietany. Zostawić do wyrośnięcia. Dodać żółtka utarte z pozostałym cukrem, sól i wyrabiać średnio gęste ciasto. Gęstość regulować dodaniem mąki. Dolać roztopione ciepłe masło. Ponownie wyrobić. Placek rozwałkować na blaszce, posmarować rozmieszanym jajkiem, posypać kruszonką. Piec ok. 20 min w piekarniku o temperaturze 180 st. C.

Babka ziemniaczana Izy

15 dość dużych ziemniaków, smalec lub olej (np. winogronowy), 300 g skwarek z wytapiania słoniny, ewentualnie boczku lub bez mięsa, 2-3 cebule, pieprz zmielony, sól, 4 łyżki kaszy manny

W wersji z boczkiem - najpierw podsmażyć boczek; ze skwarkami - wytopić i zrumienić skwarki; w wersji bez mięsa - najpierw rozgrzać olej. Na gorącym tłuszczu usmażyć cebule, dodać skwarki lub boczek. Ziemniaki zetrzeć na tarce o małych otworach. Dodać do ziemniaków cebulę z tłuszczem, mięso, kaszę mannę, sól i pieprz. Wymieszać. Wlać masę do wysmarowanej olejem blachy i piec w gorącym piekarniku, aż się zrumieni. Dobra prosto z piekarnika lub podsmażona następnego dnia. Cebulki ze skwarkami powinno być dość dużo (pół patelni), inaczej babka wyschnie podczas pieczenia i nie będzie smaczna. Można podawać z zimnym mlekiem.

Konserwa wieprzowa w słoju Witka

1 litr mięsa wieprzowego, 1 płaska łyżka soli, szczypta majeranku, 2 ząbki czosnku, 3 ziela angielskie, kilka ziaren gorczycy i pieprzu

Mięso pokroić na dość duże kawałki, natrzeć solą z czosnkiem, obsypać majerankiem, odstawić na dwie godziny, ułożyć ściśle w słoju. Do słoika dodać pozostałe przyprawy. Zakręcone słoiki pasteryzować na wolniutkim ogniu w garnku z wodą przez trzy godziny.