Żeby unikać banału, nie podaję wędzonego łososia prosto z folii, pomijam też dzwonko z grilla, chyba że towarzyszy mu wyjątkowy sos. Lubię przełamywać jednoznaczny smak wędzonego - używam go w daniach gorących, subtelnieje szczególnie ze śmietanką.
Najprostsze są łososiowe makarony. Kiedy kluski (1/2 paczki, 250 g) dochodzą do stanu al dente, podsmażam na maśle pokrojoną w kostkę cebulę, dodaję śmietankę (jedną szklankę), posiekany koperek, szczypior, trochę czerwonego pieprzu i na końcu kawałeczki wędzonego łososia (100 g). Sos chwilę się zagęszcza i już można go połączyć z makaronem. Wbrew włoskiemu kanonowi do tej rybnej pasty lubię dodatek parmezanu. W walce z nudą sprzyjają nam zmienne dodatki: białe wino, łyżka musztardy albo pasty pomidorowej, ząbek czosnku, czarny pieprz, kapary, zielony groszek i obrany bób.
Szwedzka zapiekanka laxpudding (ta, którą znacie z Ikei) może być przygotowywana z łososia surowego lub lekko wędzonego. Osiem średnich podgotowanych ziemniaków kroję w plasterki, cebulę pokrojoną w wiórki podsmażam na maśle, siekam koperek, roztrzepuję dwie trzecie szklanki kremówki ze szklanką mleka i trzema jajami. W wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym (o średnicy 24 cm) układam grubszą warstwę ziemniaków, cienką koperku, cebuli i wędzonego łososia (łącznie ok. 350 g) i znów ziemniaki, koperek, cebulę itd. Warstwy posypuję pieprzem, na końcu układam ziemniaki. Całość zalewam mieszanką mleka i jajek i piekę ok. 45 minut.
Lżejszym i bardziej wyszukanym daniem będzie suflet z wędzonym łososiem. Do przepisu podstawowego ("Wysokie Obcasy" nr 153) zamiast gruyera dodajemy 150 g małych kawałeczków ryby i dalej postępujemy bez zmian. Pasuje do tego kolorowa sałata z mocnym winegretem i koperkiem.
Kiedy planuję podanie łososia jako zimną przekąskę, najchętniej marynuję surowego. To sposób na najdelikatniejsze mięso, któremu można nadać przeróżne smaki. Klasyczny i wypróbowany jest gravlax ("Wysokie Obcasy" nr 111), któremu mieszanka kopru, cukru i soli nadaje charakterystyczny skandynawski smaczek. Taka metoda ma już czterysta lat, kiedy wielkie połowy łososi solono i przechowywano zakopane w ziemi. Słodki, kremowy sos z miodu, dobrej musztardy, octu winnego, oleju i kopru jest nowszym wynalazkiem i świetnie gra z łososiem. Pomysłem Giancarla Russo, włoskiego szefa kuchni, jest
łosoś marynowany w occie balsamico. Wprawdzie ryba nabiera burego koloru, ale mięso staje się mięciutkie i ma genialny smak.
Virginie Germain z Absyntu nie pęka przed eksperymentowaniem i łączy rybę z sosem sojowym, wasabi i czosnkiem. Marynata jest lekka, by nie zabić smaku ryby. Virginie podaje obok sałatkę z soczewicy, której jędrność kontrastuje z delikatnym mięsem łososia. Dodawanie azjatyckich przypraw to świetny patent. Połączcie sos sojowy z miodem, do tego tarty imbir, czosnek, trochę szczypiorku, liści kolendry i japońskiego octu ryżowego. Przykryjcie tym płynem plasterki surowego łososia i wstawcie na godzinę do lodówki.
Jeżeli nie macie czasu na marynowanie i kusi was gotowy łosoś z folii, wstrzymajcie się i kupcie jednak kawałek świeżej ryby. Można ją podać nieprzetworzoną (nie mówię o sushi, bo tutaj ryż jest wyzwaniem), w formie carpaccio ("Wysokie Obcasy" nr 42), skropioną oliwą i sokiem z cytryny. Dodać oliwę truflową i pokruszony kolorowy pieprz. Oprószyć wiórkami masła ziołowego z natką pietruszki i cieniutkimi plasterkami czerwonej cebuli. Albo przygotować sos ze śmietany, tartego chrzanu, białego octu winnego i cukru, namalować nim na plasterkach ryby puszyste białe kropki i całość posypać świeżo tartym korzeniem chrzanu i białym pieprzem. Do tego ciemny chleb razowy. Pycha!
Dla mnie łosoś jest ciągłym odkrywaniem i nie ustanę w dzieleniu się z wami tymi odkryciami, następnym razem - łosoś na gorąco
Łosoś w balsamico | 6 osób | 15 minut + 4 godziny marynowania |
500 g świeżego łososia oczyszczonego z ości, pokrojonego w cienkie paski
Marynata: 3/4 szklanki balsamico
1/4 szklanki oliwy z oliwek pieprz, sól 2 marchewki pokrojone w plasterki
1 cebula pokrojona w wiórki 2 łodygi selera naciowego obrane i pokrojone w plasterki
Dobrze roztrzepać ocet z oliwą, solą i pieprzem, dodać warzywa i rybę. Odstawić na 3-4 godziny.
Podawać odsączone z marynaty, z białym pieczywem.
Łosoś z sałatką z soczewicy | 6 osób | 40 minut + 4 godziny marynowania |
450 g świeżego łososia oczyszczonego z ości, w kawałku 200 g zielonej
soczewicy kilka ziaren czarnego
pieprzu, ząbek czosnku, listek laurowy
marchew pokrojona w kostkę