Blogerzy od kuchni: Fantazje kulinarne Magdy K.

Gotowanie to pasja, której szukałam przez całe życie, której mogę się oddać w pełni, bez wyrzutów sumienia, bo przecież jeść trzeba.
Bloguję bo... zrobiłam takie noworoczne postanowienie, tak naprawdę postanowienie obejmowało tylko zamiar zdrowego odżywiania się, ale u mnie tak już jest, jak coś zaczynam to pochłania mnie to w całości. Zaczęło się od czytania książek kulinarnych, pierwszą dostałam od męża i była to 'Niglella ekspresowo', którą uwielbiam do dziś. Później odkryłam cudowny świat blogów, znalazłam tam wiele przepisów, a sposób ich przedstawiania, pozwolił mi uwierzyć, że i ja mogę gotować. Najpierw zaczynałam od zdrowszych wersji fast foodów, żeby powoli zagłębić się w bardzo interesujący świat jedzenia. Gdzieś tak po drodze poczułam, że nie chcę tego wszystkiego robić tylko dla siebie, że byłoby mi przyjemnie gdyby z moich doświadczeń mogli korzystać inni, przecież szkoda by było, gdyby tyle udanych przepisów trafiło tylko do szuflady.

Gotowanie to...moja pasja. Pasja, której szukałam przez całe życie, której mogę się oddać w pełni, bez wyrzutów sumienia, bo przecież jeść trzeba. Od czasu gdy zaczęłam świadomie gotować, bardzo dużo się u mnie zmieniło, przede wszystkim przestaliśmy w sklepach zaglądać na działy z gotową żywnością, za to zaglądamy na etykiety produktów i wybieramy te zdrowe. Nie wiem czy mogę o tym wspomnieć, ale niech będzie zaryzykuję, moje nowe spojrzenie na świat jedzenia pomogło mojemu mężowi zrzucić zbędne 20 kg i teraz razem wpajamy naszemu synowi miłość do jedzenia, a nie do chemii, która nas otacza. Mój synek zadziwia znajomych, a mnie motywuje do dalszego działania, wymieniając jako swoje ulubione potrawy krewetki, czy risotto, albo gofry na niedzielne śniadanie. Więc gotowanie to moje życie.

Zaglądam do...książek, ale przede wszystkim zaglądam na wiele blogów, mam cały spis stron, które uwielbiam i zaglądam tam codziennie. W ten sposób mogę się znaleźć w kuchni znakomitych kucharzy i ciekawych osób.

Popisowe danie: zdecydowanie prowadzą u mnie dania włoskie, czyli pizza, spaghetti, lasagne, czy tarty. Natomiast w słodkich wyróżniają się rogale maślane, ciasta bananowe, a latem lody.

Składniki, których nigdy nie brakuje w mojej kuchni...Od pewnego czasu fascynuję się kuchnią dalekowschodnią, dlatego w mojej kuchni nigdy nie brakuje imbiru, czosnku i świeżych warzyw, a także żelaznego zestawu sosów: sojowego, ostrygowego i rybnego. W mojej lodówce znajdziecie zawsze drożdże i zakwas, bo na drożdżowe cuda typu pizza, czy focaccia u mnie zawsze są chętni, a chleb na zakwasie to wypiek, do którego podchodzę z pokorą i cały czas doskonalę się w tym kierunku.

Inspirują mnie...zarówno światowi szefowie kuchni jak Nigella, Jamie czy Michel Roux, ale również kuchnia mojej mamy, którą doceniam coraz bardziej, wyróżnić chce także kuchnie wielu blogerów i bloggerek. Jednak największą inspiracją są dla mnie zdjęcia, przepis bez pięknej ilustracji nie jest w moim odczuciu kompletny. Dobre zdjęcie, może rozwiać wszystkie wątpliwości i sprawia, że od razu decyduję się na upieczenie ciasta, czy ugotowanie dania. Dlatego wielką uwagę poświęcam fotografiom, które się u mnie ukazują, razem z moim nadwornym fotografem mężem, bardzo się staram, żeby zdjęcia pokazywały cały urok dań i przekonywały Was, że warto pokusić się o przygotowanie dania.

Kogo zaprosiłabym do swojej kuchni? Mam tak małą kuchnię, że nikt oprócz mnie się w niej nie zmieści. Jednak gdybym miała taką możliwość, z ochotą gościłabym u siebie Pawła Lorocha, którego cenię za jego wiedzę o jedzeniu i poczucie humoru, a moim marzeniem jest upiec chleb przy boku Jeffreya Hamelmana, więc i Mistrz może czuć się zaproszony.

Przepis Magdy: Brownie marchewkowe

Składniki:

150g czekolady gorzkiej 70%

200g masła

200g marchewki

110g mąki pszennej

150g cukru

6 jajek



Czekoladę i masło roztopić w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Przestudzić! Jajka ubić, a następnie dodać mąkę, cukier i marchewkę, wymieszać. Do masy jajecznej dodać roztopioną czekoladę z masłem i dokładnie wymieszać. Blachę o wymiarach np. 25x35 cm, wyłożyć papierem do pieczenia i wlać ciasto. Piekarnik rozgrzać do temperatury 190'C. Wstawić ciasto i piec przez 20 minut. Wystudzić i pokroić na kwadraty.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj tu: fantazjemagdyk.blogspot.com

Znasz ciekawy blog kulinarny lub sam/a taki prowadzisz? Napisz do nas: ugotuj.to@gazeta.pl