Wieprzowina na sześć sposobów

Wydawać by się mogło, że jest najmniej szlachetnym gatunkiem wśród mięs - niezwykle pospolita, tuzinkowa, żeby nie powiedzieć banalna. Cóż, przy delikatnej cielęcinie czy dostojnej wołowinie wypada rzeczywiście słabo. Jednak, wbrew powszechnym opiniom, wieprzowina także może być podana w sposób wykwintny i zachwycający nasze podniebienia.
Nie ma co od razu porywać się do walki ze stereotypowym kotletem w panierce. On był w polskiej kuchni od dawna i pewnie jeszcze długo w naszym menu będzie królował. Nie przeszkadza to jednak w tym, by śmiało odkrywać nowe walory smakowe najpopularniejszego mięsiwa na naszych stołach.

Otulone warzywami

Mięso w połączeniu z nimi nabiera zupełnie nowego wymiaru. Najlepsze są przygotowane na parze - są wtedy chrupkie i lekkie. Ale świetną propozycją są także warzywa duszone razem z mięsem. Wtedy składniki się uzupełniają - pod względem smakowym, ale także odżywczym. Żeberka zwykle podawane w ciężkim sosie z mączną zaprawą bywają przytłaczające. A może by tak spróbować udusić je z warzywami? Delikatne, rozpływające się w ustach mięso potrzebuje lżejszego towarzystwa.

Żeberka w bakłażanie

- Około 1kg żeberek,
- 2 bakłażany,
- 5 dorodnych pieczarek,
- majeranek,
- sól,
- pieprz

Żeberka delikatnie rumienimy na patelni lub grillu. Zalewamy odrobiną wody, przyprawiamy i dusimy pod przykryciem przez około godzinę. Pod koniec gotowania dodajemy szczyptą majeranku i oczyszczone, pokrojone w plasterki pieczarki. Dosłownie ostatnie minuty duszenia przeznaczone są dla bakłażana. Pokrojony w kostkę, nie powinien się całkowicie rozgotować, by zachował chrupkość. Danie świetnie smakuje podane z brązowym ryżem.

Pieczeń niejedno ma imię

Przygotowanie mięsa w piekarniku to prawdziwa sztuka. Za sucha, sztywna, zbyt przypieczona? Mieliście kiedyś wrażenie, że wasza pieczeń taka właśnie wyszła? Najważniejszą rolę odgrywa tu czas. Przyjmuje się, że na 1kg mięsa przypada godzina jego dopiekania. Jeśli nie chcesz by mięso się zbyt wysuszyło, włóż je do bardzo gorącego piecyka. Dzięki temu szybko chwyci wierzch, utworzy się coś w rodzaju skorupki i zapobiegnie wyciekaniu "mięsnych soków". Oczywiście każdy gatunek mięsa wymaga innego traktowania. My proponujemy poczciwą golonkę w wyjątkowym wydaniu.

Golonka w browarze

- Golonka,
- około 1,5 l piwa,
- przyprawy w tym czosnek Mięso dokładnie czyścimy, przyprawiamy i nacieramy czosnkiem. Zawijamy ściśle w folie aluminiową i odstawimy do lodówki na około dwie godziny. Po tym czasie wkładamy do żaroodpornego naczynia i pieczemy 1,5 godziny w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Pod koniec podlewany golonkę dosyć obficie piwem. W takiej kąpieli niech mięso dochodzi jeszcze przez kilkanaście minut. Podajemy z chlebem i chrzanem.

Wędzonka zawsze zachwyca

To rzadko stosowana metoda przyrządzania mięsa. No może za wyjątkiem boczku czy kiełbasy. Tymczasem np. uwędzona polędwiczka, może być doskonałym dodatkiem do kanapek. To świetna alternatywa dla nudnej, przejedzonej i sztucznej wędliny.

Polędwiczki cud, miód!

- Kilka sztuk polędwiczek,
- zalewa (litr wody, dwie łyżki soli peklującej, liść laurowy, ząbek czosnku)

Mięso peklujemy przez kilka dni w lodówce. Potem je dokładnie myjemy i osuszamy. Wędzimy w około 40 stopniach przez 1,5 godziny.

Na tradycyjną nutę

Pamiętasz smak prawdziwej szynki z dzieciństwa? Nawet ta "babuni" ze sklepu nie jest w stanie jej dorównać. Własnoręcznie ugotowana szynka ma ten charakterystyczny, sentymentalny smak...

Szynka kraj lat dziecinnych

- Około kilograma szynki,
- 4 liście laurowe,
- pieprz w ziarenkach,
- ziele angielskie,
- 2 ząbki czosnku,
- pół szklanki soli

Mięso obwiązujemy specjalnym sznurkiem. Z pozostałych składników tworzymy zaprawę - przyprawy wkładamy do wody (około 2 l.). Jeśli kawałek szynki jest duży, musimy zwiększyć ilość wody, żeby przykryła mięso - tym samym dodajemy więcej przypraw. Mięso gotujemy bardzo krótko - dosłownie kilkanaście minut. Pozostawiamy w wodzie do wystudzenia, po kilku godzinach znów doprowadzamy do wrzenia. Ze świeżym chlebkiem i masłem smakuje czarująco!

Zupełnie po polsku

Smażony? Tak, ale nie w panierce! Ona jest zgubna nie tylko dla naszej sylwetki, ale i zdrowia. Karkówka z patelni to świetna alternatywa dla, najbardziej w naszych kuchniach popularnej - grillowanej. Kto ma ochotę na wspomnienie lata?

Karkówka - wakacyjny czar

- Kilka kotletów z karkówki,
- olej,
- czosnek,
- świeże oregano,
- 3 cebule,
- przecier pomidorowy

Kotlety marynujemy przez dwie doby w lodówce - w oleju, czosnku, oregano. Wyjmujemy i dopiero przed samym smażeniem solimy - żeby mięso nie stwardniało. Rumienimy z obydwu stron. Cebulę dusimy, zaprawiamy przecierem i podajemy jako sos do mięsa.

Ważność przedłużona

Suszone mięso to nie tylko pełnowartościowy posiłek dla żołnierzy na froncie, ale i dla... gości popołudniowego przyjęcia. Jest doskonalą alternatywą dla niezwykle kalorycznych, niezdrowych i obciekających tłuszczem chipsów. Ale nie tylko. Uratuje nas w awaryjnych kuchennych sytuacjach, gdy nie mamy pod ręką świeżego mięsa. Suszone, otulone przyprawami doda potrawie niezwykłego posmaku...

Schab w wersji instant

- Średniej wielkości schab,
- dowolne przyprawy np. zioła prowansalskie

Mięso tniemy w poprzek włókien w dosyć cienkie plasterki. Obsypujemy przyprawami, solimy. Nadziewamy mięsne pasma na wykałaczki do szaszłyków i suszymy w piekarniku. Temperatura nie powinna przekraczać 90 stopni. Pamiętamy, by drzwiczki były uchylone. Po około półtorej godziny wyjmujemy mięso i rozkładamy by doschło. Przechowujemy w papierowych torbach. Pycha!

Czy wiesz ile kilokalorii jesz?

Podobno o gustach, a szczególnie tych kulinarnych się nie dyskutuje. Dla osób dbających o sylwetkę oraz zdrowie, ważnym na pewno stanie się kryterium kaloryczności proponowanych przez nas dań z wieprzowiny. Spośród nich najsłabiej wypada niestety golonka, która zawiera aż 600kcal i ponad 20 g tłuszczu. Gdy dbamy o linię, warto podzielić się także z kimś karkówką (400kcal i 36g tłuszczu) i odstąpić część porcji żeberek (320kcal i 30 g tłuszczu). Śmielej możemy natomiast zabrać się za wędzone polędwiczki (zaledwie 93kcal i 2g tłuszczu) oraz szyneczkę (230kcal i 18 g tłuszczu). Gdy mamy ochotę, możemy też odważnie pozwolić przekąsić sobie mięso suszone (260kcal i zaledwie 4g tłuszczu). Nie zapominajmy też z czym spożywamy nasze przysmaki i w jakich ilościach, bo to równie ważne i może zupełnie odwrócić nasz kulinarny bilans.