Słodki jak...bekon

Czy ten tłusty kawałek mięsa może kojarzyć się ze słodyczą? Niekoniecznie, ale kulinarni zapaleńcy udowadniają, że nawet bekon może rozpływać się w ustach.
Moda na bekonowe desery zaczęła się od Hestona Blumenthala, wielkiego kulinarnego eksperymentatora i propagatora kuchni molekularnej. W 2006 roku w swojej słynnej restauracji Fat Duck zaserwował gościom lody o smaku bekonu i jajek. Po tym wydarzeniu "słodki bekon" trafił do kuchni wielkich restauracji. Oblewano go czekoladą, polewano karmelem i zapiekano w ciastach. Trend stał się jeszcze jedną z fanaberii i kulinarnych snobizmów. Na szczęście szybko zaczął powszednieć. W 2007 roku amerykańska firma Vosges Haut-Chocolat produkująca czekolady dla smakoszy wypuściła serię Mo's Bacon Bar. Przyjemność za niecałe 8 dolarów. Bekonowa czekolada zrobiła furorę i ku zdziwieniu właścicielki jest obecnie najlepiej sprzedającym się produktem Vosges. Założycielka firmy Katrina Markoff dla magazyny "Time" wyznała, iż jest wegetarianką, ale wyjątek robi tylko dla bekonowej czekolady, za którą przepada.

Dlaczego bekon tak dobrze sprawdza się w deserach? Sól wyciąga głębie smaku słodkich potraw, a tłuste potrawy często uładza się odrobiną słodyczy. Dlatego tak smaczne są połączenia, jak np. słone precle przykryte grubą warstwą czekolady lub snickersy, w których słone orzeszki dobrze komponują się ze słodką nutą. Zestawienie działa na podobnej zasadzie, jak słodko - kwaśne połączenia. Niektórzy twierdzą też, że taka moda, to znak naszych czasów i cukier dodajemy już po prostu do wszystkiego.

Bekonowe brownie*

1 1/4 szklanki mąki

1 łyżeczka soli

2 łyżki kakao

300 g ciemnej, gorzkiej czekolady, drobno posiekanej

230 g masła

1 1/2 szklanki cukru pudru

1/2 szklanki brązowego cukru

5 jajek

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

75 g bekonu

Piekarnik rozgrzej do 180 st. C. Szklaną formę wysmaruj masłem. W misce wymieszaj mąkę, sól i kakao. Do metalowej miski włóż masło i czekoladę. Umieść ją nad garnkiem z gotującą się wodą. Mieszaj i odstaw, aż masa będzie gładka. Wyłącz palnik, ale miskę pozostaw nad garnkiem z gorącą wodą. Do czekolady dodaj cukier puder i brązowy cukier. Mieszaj, aż wszystko się połączy. Następnie zdejmij miskę z garnka, dodaj 3 jajka i wymieszaj. Gdy wszystko się połączy dodaj pozostałe 3 jaja oraz ekstrakt z wanilii i rozprowadź na gładką masę. Do czekoladowej masy wsyp mąkę i delikatnie wymieszaj wszystko szpatułką. Ciasto przełóż do nasmarowanej tłuszczem formy. Bekon pokrój na drobne i cienkie kawałki. Wyłóż go na blachę i zapiekaj w temperaturze 180 st. C, aż stanie się chrupiący, ale nie przypalony. Bekonem posyp ciasto w formie lub wymieszaj go z masą. Zapiekaj przez 30 minut. Brownie będzie gotowe, gdy zanurzony w nim drewniany patyczek nie będzie oblepiony ciastem. Po upieczeniu ciasto pokrój na kawałki. Bekonowe brownie najlepiej zjeść w dniu pieczenia, gdyż z czasem bekon namaka i traci swą chrupkość.

*Propozycja inspirowana przepisem z książki "New frontiers in baking"

Bekonowe szaleństwo na deserach się nie kończy. Dużo wcześniej, niż Heston Blumenthal po raz pierwszy zaserwował swoje słynne lody, zawiązała się nieformalna grupa bekonowych maniaków. "Bekonmania" doczekała się już nawet wpisu w Wikipedii. Szaleństwo ogarnęło USA, Kanadę i Wielką Brytanię. To najwięksi (tak, dosłownie też) konsumenci tego przysmaku. Bekonowi maniacy szukają innowacyjnego (nie tylko kulinarnego) sposobu użycia bekonu. Oprócz takich "oczywistości" jak bekonowa guma do żucia lub bekonowe pączki, fani bekonu mają do dyspozycji bekonowy odświeżacz powietrza, a tych najbardziej zdeterminowanych rano będzie budził zapach bekonu wydobywający się ze specjalnego budzika. Bekonowe szaleństwo zaczęło się w sieci. Powstają blogi bekonowych smakoszy (baconunwrapped.com, bacontoday.com), wielu z nich napisało książki, tak jak na przykład Amerykanka Heather Lauer, autorka książki "Bacon: a love story" (tytuł książki został uznany za najbardziej kuriozalny w 2009 roku w USA).

Fanatycy twierdzą, że tłusty kawałek mięsa przeżywa teraz swój kulinarny renesans. Twierdzą też, że nadaje się do prawie każdej potrawy. Mimo iż bekon na słodko to jeden z najgorętszych kulinarnych trendów, my poprzestaniemy na kilku eksperymentach, mając na uwadze nie tylko nasze kubki smakowe, ale i zdrowie.