Truskawkowe czary-mary

Była sobie truskawka, która flirtowała ze słoną czekoladą. A potem błyskawicznie zamieniła się w czerwony "kawior". Niemożliwe? Bardzo możliwe, i to bez magii, a jedynie przy użyciu technik kuchni molekularnej
"Kawior" z truskawek na kremie z białej czekolady i zielonego pieprzu (dla 4 osób)

20 truskawek
8 łyżek cukru pudru
4 szklanki wody
4 łyżeczki agar-agar (naturalnej substancji żelującej; do kupienia np. na www.masala.com.pl)
olej
wino
Krem z białej czekolady: 400 ml śmietanki 30%
400 g białej czekolady
4 łyżeczki pokruszonego w moździerzu zielonego pieprzu

Robimy mus z truskawek: przecieramy owoce przez sitko i słodzimy cukrem pudrem. W rondelku gotujemy wodę z agarem przez 5 min. Do powstałej bazy wlewamy mus z truskawek, mieszamy. Tę masę nabieramy pipetą i zakraplamy do wysokiego naczynia ze zmrożonym olejem (około 30 min w zamrażarce). Powstałe kuleczki osączamy na sitku. Przepłukujemy wodą, a następnie "myjemy" z resztek oleju w winie. Ponownie osączamy na sitku. Robimy krem: czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, lekko studzimy. Ubijamy śmietankę i dalej miksujemy z płynną czekoladą i pokruszonym pieprzem. Do miseczek nakładamy krem, na wierzchu układamy kulki truskawkowego "kawioru".

Kompot truskawkowo-imbirowy ze słoną czekoladą (dla 4 osób)

16 truskawek
2,5 szklanki wody
skórka z 2 pomarańczy
4 laski cynamonu
kilka płatków marynowanego imbiru
300 g czekolady gorzkiej (80% kakao)
120 g czekolady deserowej
gruba sól morska

Truskawki kroimy na ćwiartki, zalewamy wodą, dodajemy kawałki skórki z pomarańczy i laski cynamonu. Gotujemy na parze ok. 30 min. Studzimy, usuwamy cynamon i skórkę. Dodajemy kilka posiekanych płatków marynowanego imbiru, nakładamy do kieliszka. Rozpuszczamy razem na parze oba rodzaje czekolady. Nakładamy czekoladową mieszankę do foliowej torebki, odcinamy rożek i wyciskamy masę na pergamin, formując grube kreski. Posypujemy je solą morską, a gdy zastygną, zdejmujemy słone czekoladowe patyczki i podajemy na talerzyku obok kompotu.