Piegusek dla Pippi

Ulubiony kolor: pomarańczowy. Znak szczególny: piegi. poza tym ma pazur i charakterek. Czy chodzi o Pippi Langstrumpf, po polsku zwaną Fizią Pończoszanką? Bynajmniej - chodzi o ciasto. Lecz urocza łobuziara ze Szwecji spałaszowałaby je do ostatniego okruszka!


Ciasto makowo-pomarańczowe (na 8-10 porcji)

Ciasto: 1/3 szklanki suchego maku,

1/2 szklanki mleka,

18 dag miękkiego masła,

1 szklanka drobnego cukru,

kilka kropli olejku waniliowego,

3 jajka,

1-2 łyżeczki skórki z pomarańczy (otartej na tarce o drobnych oczkach),

1/2 szklanki świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego,

2,5 szklanki (370 g) mąki pszennej,

2 łyżeczki proszku do pieczenia

Syrop: 1/2 szklanki świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego,

1/4 szklanki (60 g) cukru,

2 dag masła

Do dekoracji: długie, cieniutkie paseczki skórki z 2 pomarańczy

Natłuszczamy tortownicę, wyściełamy ją pergaminem. Mak zalewamy mlekiem i odstawiamy na 20 minut. Ucieramy masło z cukrem i wanilią, wbijamy po jednym jajku, a gdy masa będzie gładka, dodajemy skórkę pomarańczową (tę drobno otartą), wlewamy sok i mleko z makiem. Delikatnie łączymy z mąką przesianą wraz z proszkiem do pieczenia. Masę przekładamy do tortownicy i pieczemy w temp. 200°C przez 45-50 minut (aż wykałaczka wetknięta w ciasto będzie sucha po wyjęciu). Studzimy w formie 5 min, wyjmujemy. Składniki syropu mieszamy i podgrzewamy, aż cukier się stopi. Zwiększamy ogień i gotujemy jeszcze przez 2 minuty. Ciasto nakłuwamy na całej powierzchni wykałaczką (aby syrop dobrze wsiąkł), dekorujemy paskami skórki pomarańczowej i skrapiamy gorącym syropem. Podajemy na ciepło lub na zimno.