Najdroższe przyjemności świata

Co łączy grzyby matsutake, wołowinę wagyu i arbuza Yubari? Oprócz obco brzmiącej nazwy wygórowane ceny, które trzeba zapłacić za najprawdopodobniej najdroższe jedzenie na świecie.
Najbardziej luksusową wśród przypraw jest szafran. Aby otrzymać pół kilograma potrzeba aż 50 do 75 tysięcy kwiatów krokusa. Przyprawa może mieć formę nitek lub proszku. Za najlepszy na świecie uważa się hiszpański szafran z La Manchy, którego ceny osiągają nawet tysiąc dolarów za kilogram. Przyprawa używana była już przez starożytnych i służyła jako barwnik, który nadawał intensywną żółtą barwę. Wystarczy bardzo mała ilość, by uzyskać wyrazisty kolor i smak potrawy. Jednak zbyt duża ilość szafranu może sprawić, że potrawa stanie się gorzka. Szafran idealny jest do przyprawiania owoców morza, zup, ryżu oraz ciast. Bardzo popularne były kiedyś w Polsce baby szafranowe, które przygotowywano na Wielkanoc.

Kawior to synonim luksusu. Jednak najdroższą nie jest jego czarna odmiana, ale złocisty kawior Almas otrzymywany z ikry stuletnich białych jesiotrów. Kawior produkowany jest w Iranie, a jego nazwa z języka rosyjskiego oznacza diament. Nazwa trafna, bo puszka tego ekskluzywnego przysmaku sprzedawanego w londyńskim sklepie Caviar House & Prunier w puszkach z 24- karatowego złota kosztuje aż 73 tys. zł za kilogram.

Drugim synonimem kulinarnego luksusu są trufle. Jednak najdroższymi nie są te najpopularniejsze czarne, lecz białe trufle pochodzące z Lange - podregionu północno - zachodniego Piemontu. Za kilogram ekskluzywnego przysmaku trzeba zapłacić od 2 do 4 tysięcy euro, jednak największe okazy sprzedawane są za o wiele większe sumy na aukcjach.



Obok trufli najdroższymi grzybami na świecie są japońskie grzyby matsutake, zwane także mattake. Ich cena (2 tysiące dolarów za kilogram) związana jest z rzadkim występowaniem grzyba. Matsutake rośnie jedynie pod czerwoną sosną japońską. Poza obszarem Japonii grzyb znany jest również w niektórych regionach Chin i Korei.

Najdroższa wołowina na świecie pochodzi z Japonii. Produkowana jest wyłącznie ze specjalnej rasy bydła wagyu i wyróżnia się wysoką marmurkowatością mięsa (im więcej białych, delikatnych "porów", przypominających marmur, tym mięso jest wyższej klasy). Mięso musi pochodzić z wyselekcjonowanych hodowli, a warunki te powinny być udokumentowane przez hodowcę. Wołowina wagyu jest znana i ceniona za swój wyjątkowy, soczysty smak. Zawiera o wiele więcej kwasów omega 3 i omega 6, niż normalne mięso. Japońskie hodowle często noszą nazwę od regionu, w którym ma miejsce chów. Jedną z najbardziej znanych jest wołowina z Kobe. Metoda chowu z tego regionu jest bardzo rzadka i wyjątkowa. Bydłu oprócz podstawowej paszy codziennie podaje się...piwo, które ma zaostrzyć apetyt. Oprócz tego bydło jest również codziennie masowane. Ten zabieg ma spowodować odkładanie się cienkiej warstwy tłuszczu i powstania delikatnej marmurkowatości. Nic dziwnego więc, że za wołowinę wagyu trzeba słono zapłacić. Kilogram kosztuje około 300 dolarów.



Francuzi mogą pochwalić się najdroższą odmianą ziemniaków na świecie. Ziemniaki "La Banotte" pochodzące z wyspy Noirmoutier leżącej na zachodzie Kraju Loary kosztują aż 500 euro za kilogram. Cena jest wygórowana ze względu na wyjątkowy sposób uprawy warzywa. Ziemia, na której hodowane są ziemniaki nawożona jest wyłącznie glonami, które pochodzą z pobliskich wybrzeży, a do uprawy nie wykorzystuje się żadnych maszyn. Taki sposób uprawy wpływa na smak najdroższego na świecie ziemniaka, który ma słony posmak. Ponadto rocznie zbiera się jedynie 100 ton "La Banotte".

Najdroższe orzeszki na świecie to orzechy makadamii. Ich głównym producentem jest Australia, która produkuje aż 100 tysięcy ton rocznie. Za twardą łupinką kryje się miękkie, kremowe wnętrze o niepowtarzalnym smaku. Za przyjemność trzeba zapłacić około 30 dolarów za kilogram. Powodem tak wygórowanej ceny są wymagające drzewa makadamii, które owocują dopiero po 7 - 10 latach, a ich uprawa wymaga bardzo żyznej gleby i odpowiedniej wilgotności. Orzeszki zawierają 80% tłuszczów i 4% cukrów. Ich odżywcze wartości wykorzystywane są także w przemyśle kosmetycznym.

Najbardziej ekskluzywne owoce znajdziecie w Japonii. Arbuz Dansuke o czarnej grubej skórce i wyjątkowo soczystym wnętrzu hodowany wyłącznie na wyspie Hokkaido, to gratka dla prawdziwych smakoszy. Na jednej z aukcji 8- kilogramowy okaz sprzedano za ponad 6 tysięcy dolarów. Japończycy mają też jedne z najdroższych melonów na świcie. Odmiana Yubari uprawiana wyłącznie w małym miasteczku Yubari na wyspie Hokkaido, ma idealnie okrągły kształt i gładką skórkę. Ceny owocu wahają się od 60 do 150 dolarów za kilogram.

Głodni?

Skomentuj:
Najdroższe przyjemności świata
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX