Deserowy kod paskowy

A każdy pasek w innym kolorze i smaku. Można do niego podejść archeologicznie, delikatnie studiując kolejne warstwy, albo geologicznie, zdecydowanie przebijając wszystkie poziomice. Za każdym razem będzie równie pysznie
Krem czekoladowy + chałka + wiśnie (Dla 5-6 osób)

60-70 dag wiśni

4-5 łyżek cukru (mogą być wiśnie z kompotu, wtedy już nie słodzimy)

125 g gorzkiej czekolady

250 g śmietanki kremówki

3 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka kakao + kakao do przybrania

1 duża chałka

Wiśnie drylujemy, zasypujemy cukrem i odstawiamy do lodówki na 2-3 godziny, by cukier się rozpuścił, a owoce puściły sok. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno. Przez cały czas ubijając, dodajemy czekoladę, cukier puder i kakao. Chałkę kroimy na 1,5-cm kromki, odkrawamy skórkę. W pucharkach układamy kolejno: krem, chałkę i wiśnie, które polewamy wytworzonym sokiem. Odstawiamy do lodówki na godzinę, a przed podaniem posypujemy każdą porcję kakao.

Krem mascarpone + owoce egzotyczne + kruszonka (Dla 4-5 osób)

Owoce: 1 laska wanilii, 2 łyżki cukru, 1 szklanka wody, 45-50 dag (2 szklanki) owoców egzotycznych: ananas, mango, papaja, mandarynki, liczi - dowolna ulubiona kombinacja

Kruszonka: 50 g masła, 50 g cukru, 50 g płatków owsianych, 30 g mąki, 20 g zmielonych migdałów

Krem z mascarpone: 250 g serka mascarpone, 100 g gęstego naturalnego jogurtu, sok z 1 cytryny, 2 łyżki miodu

Przygotowujemy owoce: laskę wanilii przekrawamy wzdłuż, wybieramy z jej wnętrza ziarenka. W garnku mieszamy wodę, cukier, ziarenka i rozciętą wanilię. Gotujemy, aż cukier się rozpuści. Zmniejszamy ogień i wrzucamy owoce pokrojone na średniej wielkości kawałki. Zaczynamy od najtwardszych (ananas, papaja), które gotujemy 10-15 min, dorzucając kolejno te miękkie. Gdy owoce są już miękkie, ale jeszcze jędrne, zdejmujemy je z ognia i odstawiamy do wystudzenia. Robimy kruszonkę: w misce mieszamy wszystkie składniki kruszonki, tak aby powstało ciasto o konsystencji żwiru, nie zagniatamy jednolitego ciasta. Jeżeli kruszonka jest zbyt wilgotna i za bardzo się klei, możemy dodać łyżkę mąki. Odstawiamy kruszonkę do lodówki na 30 minut. Następnie rozsypujemy ją na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez 10-15 minut w temp. 170°C; odstawiamy do ostygnięcia. Jeżeli kruszonka zlepiła się w większe kawałki, wystarczy ją pokruszyć, gdy ostygnie. Przygotowujemy krem: mascarpone mieszamy z jogurtem, miodem i sokiem z cytryny, odstawiamy do lodówki, żeby smaki się połączyły. Składniki deseru można przygotować nawet dzień wcześniej i przechować w lodówce, poza kruszonką, którą trzymamy w temperaturze pokojowej. W pucharkach układamy kolejno: krem, owoce i kruszonkę. Podajemy od razu.


Najlepszy jogurt? Świetna czekolada? Masło, które smakuje jak masło? Znasz? Napisz o tym innym!