Oliwobranie

Co tu nowego napisać o oliwie? Jak powstaje, jak się ją tłoczy? Było. Że dziewicza jest lepsza od niedziewiczej? Też było. Że zdrowa, bo zawiera jednonienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, minerały? Było, było, było...Ale parę nowych przepisów z jej dodatkiem to zawsze dobry pomysł.
Ciambelline (20 sztuk)

2 szklanki mąki

5 łyżek cukru

szczypta soli

1/2 szklanki białego wina

1/2 łyżeczki ziarenek anyżu

1/2 szklanki oliwy extra virgin fruttato

1 jajko

oliwa do posmarowania blachy

Przesiewamy mąkę do miski, dodajemy cukier, sól, wino, anyż i oliwę. Mieszamy, aby składniki się połączyły, zagniatamy. Przykrywamy ciasto ściereczką, odstawiamy na godzinę, a potem dzielimy na 20 porcji. Z każdego kawałka toczymy wałeczek o grubości palca; sklejamy ze sobą końce każdego wałeczka, aby powstały krążki. Układamy je na natłuszczonej blasze, za pomocą pędzelka smarujemy jajkiem ubitym jak na omlet. Pieczemy 20 min w temperaturze 200°C.

Zupa pomidorowa (4 porcje)

1/4 szklanki oliwy extra virgin fruttato

1 duża posiekana cebula

1 ząbek czosnku pokrojony w cienkie plasterki

2 duże, dojrzałe, mięsiste pomidory pokrojone na ćwiartki

1 l bulionu drobiowego lub warzywnego, albo świeżo wyciśniętego soku pomidorowego

1/4-1/2 szklanki świeżych liści bazylii pokrojonych w paseczki

sól, świeżo zmielony pieprz

W dużym rondlu o grubym dnie rozgrzewamy oliwę. Wkładamy cebulę i czosnek, szklimy, mieszając, około 3 min. Dodajemy ćwiartki pomidorów, dusimy około 15 min. Wlewamy bulion lub sok pomidorowy, solimy i pieprzymy do smaku, wsypujemy bazylię. Gotujemy na malutkim ogniu około 10 min, aż pomidory się rozgotują. Zdejmujemy z ognia, studzimy, cedzimy przez gęste sitko, aby usunąć nasionka i skórki. Jeśli trzeba, przyprawiamy do smaku. Zupę można podgrzać lub podawać na zimno.