Po czym poznać polskie truskawki? Wyjaśniamy

Sezon truskawkowy ruszył pełną parą. Niestety nie wszystkie owoce wystawione na straganach pochodzą z polskich zbiorów. Czy przeciętny nabywca jest w stanie odróżnić krajowe truskawki od importowanych?

Niestety nie zawsze tabliczka z napisem "truskawki krajowe" oznacza, że owoce rzeczywiście były hodowane w Polsce. Zawsze zatem warto obserwować towar, który zamierzamy kupić.

- Krajowe odmiany mają intensywny, charakterystyczny zapach. Ponadto polskie truskawki zazwyczaj są słodkie z nutką kwaskowatości, chociaż wiele zależy oczywiście od odmiany, np. Vibrant ma smak lekko poziomkowy - mówi Henryk Maruszak ze stowarzyszenia "Bielińska Truskawka" - wynika to nie tyle z metod uprawy, co z naszego klimatu: ciepłych dni i chłodnych nocy.

Jednak należy pamiętać, że aby truskawka nabrała słodyczy, musi być nasłoneczniona. Jeśli zatem wiosna jest deszczowa i chłodna, owoce stają się bardziej kwaśne.

Polskie odmiany truskawek różnią się także kolorem. Nasze są ciemniejsze i mniej regularne w kształcie.

W rzeczywistości polski nabywca będzie miał jednak problem z rozróżnieniem naszych truskawek od importowanych. O ile włoskie czy greckie są zdecydowanie odmienne od naszych, to węgierskie wyglądają i smakują praktycznie tak samo.

ZOBACZ TEŻ:

Najlepsze przepisy na truskawki

6 trików które sprawią, że Twoje potrawy z grilla będą idealne

Sezon truskawkowy

Sezon na polskie truskawki trwa mniej więcej do końca czerwca, kaszubskie można spotkać nawet z końcem lipca. Jeśli kupiliśmy truskawki kilka tygodni temu, możemy być pewni, że były one z importu, gdyż sezon truskawkowy w Polsce dopiero się zaczął. Obecnie ceny wahają się od 7 do 10 zł, importowane mogą być nieznacznie tańsze. Z każdym dniem ceny polskich truskawek będą spadać, z racji na zapowiadaną obfitość tegorocznych zbiorów.

Czy idąc na bazarek nie musimy się obawiać, że kupujemy truskawki z naszych plantacji?  - Jeśli widzimy sprzedawcę handlującego z przyczepki samochodowej, prawdopodobnie ma on truskawki nasze, krajowe, gdyż import tych owoców na małą skalę jest po prostu nieopłacalny - mówi Henryk Maruszak.

Niestety nigdy nie będziemy mieć 100 proc. pewności, czy kupujemy truskawki z polskich zbiorów. Warto natomiast być czujnym. Obserwujmy towar, wąchajmy, a jeśli sprzedawca pozwoli, skosztujmy.

Zobacz też:

Gaspacho truskawkowe

Gazpacho truskawkowe

Gdzie zazwyczaj kupujesz truskawki?
Więcej o:
Komentarze (56)
Po czym poznać polskie truskawki? Wyjaśniamy
Zaloguj się
  • popijajac_piwo

    Oceniono 75 razy 53

    Jak to po czym: krajowe śpiewają hymn wolski i biją importowane na głowę...

  • mlynek_999

    Oceniono 45 razy 41

    To nie są truskawki krajowe, tylko narodowe...

  • lisa2

    Oceniono 37 razy 31

    "owoce ... hodowane" - to zwierzęta w takim razie powinny być "uprawiane".

    A tak naprawdę jak rozpoznać czy to są polskie czy importowane? A może tak zgodnie z przepisami po nazwisku właściciela uprawy i miejscowości?

  • normalny_pan

    Oceniono 20 razy 20

    do autora artykułu - co Pan chciał napisać ? Przecież to jakieś bzdety...

  • feelek

    Oceniono 54 razy 20

    dlaczego to, że "nie wszystkie truskawki są polskie" jest z dodatkiem "niestety"?
    Czy nacjonalizm zaczyna dotyczyć pochodzenia truskawek?
    Mi smakują każde truskawki, które są smaczne, aromatyczne, pachnące.
    Ich producent, jeśli uczciwie je wyprodukował, nie zasługuje na to aby zarobić?

  • lukaszptr1

    Oceniono 25 razy 19

    Poczym poznać polskie truskawki? Najprościej po tym, że zbierasz je z własnego ogrodu, działki lub skrzynek na balkonie. Musisz tylko zasadzić je tam, zadbać o nie (co nie jest trudne) a potem zebrać i właściwie wykorzystać (dżem, mrożony mus, a także nalewka - dobrze zachowana utrzymuje smak przez 10 lat). Trzeba tylko chcieć i nie dać się komercji. Dobre bo własne - nawet niewielkie :-)

  • plantin

    Oceniono 18 razy 14

    To napisał gimnazjalista ? - przepraszam ale tak to wygląda i jeszcze ten rozwlekły tekst aby wyglądał bardziej poważnie i żeby więcej za niego zapłacili. Inna sprawa że autorzy podobnych tekścików powinni sami dopłacać za ich umieszczenie a może nawet za czytanie tego czegoś.

  • karpa13

    Oceniono 13 razy 13

    Jasne ... jasne ... katastrofa artykuł. Handlarz (hurtownia ściąga towar i przesypuje w polskie łubianki. Kupuje je gość z małą przyczepką i ma dobry POLSKI TOWAR

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX