Nie ma się czego wstydzić - polska żywność lubiana na świecie

Tacy już jesteśmy - z jednej strony narzekamy na to, co polskie, a z drugiej - kiedy ktoś odważy się zarzucić coś naszym produktom, rzucamy się do walki jak lwy! Wygląda na to, że świat docenia naszą żywność - Nigella Lawson kocha polską kiełbasę, a Islandczycy... Prince Polo.

Kariera polskiego mięsa

Wiecie, że jedząc we Włoszech domowy obiad, możecie trafić na polskie mięso? Włochy są jednym z największych importerów polskiego mięsa wołowego i wieprzowego - podaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Na mięso z Polski możemy się natknąć także w Azji. Za granicą popularne są również Polskie konserwy (w tym pasztet), wędliny oraz kiełbasa - wspomniana już jako obiekt westchnień „kulinarnej bogini” (tuż obok Żurawinówki Lubelskiej, Ćwikły Rebek z chrzanem, galaretek w czekoladzie Goplany i miodu gryczanego, które dumnie reprezentują Polskę na okładce jednej z książek Nigelli).

W Stanach Zjednoczonych polska kiełbasa od lat funkcjonuje jako jeden z gatunków, dostępnych w każdym supermarkecie. - To tak jak u nas na przykład śląska - wyjaśnia Karolina, która spędziła rok podróżując po USA. - Nic niezwykłego. Nie znajduje się w działach z kuchniami świata, tylko na normalnym stoisku z wędlinami i mięsem. Amerykańscy klienci polskich delikatesów Kurowski's w Chicago piszą na yelp.com: - Jeśli lubisz mięso, musisz tu przyjść! Warto jechać z odległej części miasta.

Czekoladowa potęga

Krówki, Ptasie Mleczko, Michałki, Śliwka Nałęczowska? Choć bardzo lubimy nasze słodycze, trochę nam spowszedniały i poszukujemy wrażeń z innych stron świata. Tymczasem polskie słodkości są doceniane w różnych zakątkach świata. - Nasze produkty są dostępne na 5 kontynentach, w 40 krajach - wyjaśnia Maciej Madeja, Dyrektor Działu Eksportu, Wawel SA. - W Niemczech, Wielkiej Brytanii czy na Węgrzech hitami sprzedażowymi są Michałki, Trufle, czekolady o wysokiej zawartości kakao oraz linia czekolad bez dodatku cukru. Kraje basenu Morza Śródziemnego cenią sobie czekolady nadziewane oraz wspominane tabliczki premium o wysokiej zawartości kakao. Ameryka Północna kupuje niemal całą ofertę Wawelu. Amerykanie szczególnie zasmakowali w Mieszance Krakowskiej.

Produkty Wedla natomiast są najpopularniejsze tam, gdzie jest Polonia, a więc szczególnie w USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, ale są też obecne w Afryce Północnej, Mongolii, Armenii, Uzbekistanie, Azerbejdżanie, Gruzji czy Japonii. - Ptasie Mleczko było jednym z najlepiej sprzedających się zagranicznych produktów w brytyjskich sklepach Tesco w okresie przed Świętami Bożego Narodzenia w 2012 r. - podkreśla Magdalena Kołodziejska, Kierownik Komunikacji LOTTE Wedel. Najczęściej w zagranicznych sklepach można spotkać czekoladę mleczną i gorzką, ale także czekoladę Luksusową oraz tabliczki nadziewane. Coraz większą popularność zyskują też praliny czy Torcik Wedlowski.

Do naszych hitów eksportowych zaliczają się także ciasteczka oraz herbatniki i wafle. Islandczycy kojarzą Polskę przede wszystkim z wafelkiem Prince Polo, który jest w ich kraju obecny już od ponad 60 lat. Można go tam kupić na każdej stacji benzynowej, w każdym sklepie. Magda, która przez kilka lat spędzała wakacje pracując w Islandii, była bardzo zaskoczona popularnością wafelka. - Oni znają jednak tylko tę wersję klasyczną, w złotym opakowaniu. Więc podczas mojego drugiego wyjazdy zabrałam różne smaki Prince Polo - zniknęły z moich rąk w mgnieniu oka. Znajomi kroili je na kawałki, żeby każdy mógł spróbować każdego ze smaków.

Wśród zagranicznych konsumentów popularnością cieszą się także nasz chleb i bułki oraz pieczywo cukiernicze. - Chleb jest wyśmienity! Ciasta niesamowite! - zachwycają się na yelp.com amerykańscy klienci delikatesów „Kurowski's. Radzą, aby po pieczywo ustawiać się wcześnie, ponieważ jest bardzo popularne. Nasi rodacy mieszkający za granicą (np. w Wielkiej Brytanii czy Szwecji), bardzo narzekają na lokalne wypieki. - Czego mi brakuje? Chleb, chleb, chleb! - skarży się Maria, mieszkająca od 6 lat w Wielkiej Brytanii. - Nawet najgorszy polski chleb jest lepszy od wszystkiego, czego tu próbowałam i nic mnie nie przekona do ich wyrobów - tego nie da się jeść.

Owoce i warzywa

Polska jest przede wszystkim potentatem, jeśli chodzi o eksport jabłek. Sukcesu odnoszą także mrożonki: wiśnie, maliny oraz truskawki. Oprócz samych owoców, zagraniczni konsumenci chętnie kupują także polskie przetwory owocowe. W tej grupie najbardziej popularne są za granicą nasze soki, napoje i dżemy. Wśród znanych poza granicami kraju marek spotkamy Tymbark, Caprio, Kubuś (również pod nazwami, jak Kubik lub Kubu).

Ponadto z roku na rok wzrasta także sprzedaż warzyw i przetworów warzywnych, szczególnie sałatek i ogórków konserwowych. Te ostatnie - najchętniej firmy Urbanek, przywożone początkowo przez polskich studentów - polubili Mongołowie. Nasze ogórki, podróżując wraz z Polonią, zdobywają również uznanie w Stanach Zjednoczonych. Amerykanin Chris przekonuje, że kochał amerykańskie pikle do momentu, kiedy spróbował naszych ogórków konserwowych. Teraz poszukuje ich w polskich sklepach i robi zapasy.

Mleczna droga

- Tutejsze sery twarogowe są słone i wodniste - narzeka Aneta, która od czterech lat mieszka w Londynie. - Często zapraszam brytyjskich znajomych na kolacje, podczas których serwuję popisowe dania mojej rodziny. Nie odważyłabym się upiec sernika, gdybym nie miała dostępu do polskiego twarogu. Na szczęście coraz łatwiej można go tu kupić. Zanim się przeprowadziłam wydawał mi się bardzo pospolity i nie sądziłam, że mogę za nim tęsknić...

Choć z produkcją serów bardziej kojarzą się Francja czy Holandia, za granicą znane są także te polskie, zarówno żółte, jak i białe. Co ciekawe, jednym z ważniejszych importerów naszego nabiału jest właśnie Holandia. Do głównych odbiorców należą także Niemcy, Czechy i Rosja, a ostatnio dołączyła do nich również Arabia Saudyjska.

Polskie procenty na światowych salonach

W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć polskich napojów alkoholowych - szczególnie te wysokoprocentowe są znane na całym świecie. Oprócz serc (czy może raczej gardeł) konsumentów, zdobywają liczne nagrody, w tym i te, przyznawane przez jedną z najbardziej prestiżowych i najstarszych instytucji badających jakość produktów spożywczych - belgijską Monde Selection. Wśród laureatów największej ilości nagród są wódki: Wyborowa, Luksusowa oraz Żubrówka. Z kolei w USA (a także we Francji), dużą popularnością cieszą się także: żyrardowska wódka Belvedere oraz Sobieski, której udziałowcem i twarzą jest Bruce Willis. Często wymienianymi przez internautów markami są również Dębowa oraz Chopin.
W ostatnich latach wzrasta także eksport polskiego piwa. W ubiegłym roku był to skok o około 15% i wszystko wskazuje na to, że tendencja ta się utrzyma. Mało tego, także i polski złocisty trunek ma na swoim koncie wiele prestiżowych nagród. Wśród medalistów wspomnianej już instytucji Monde Selection możemy znaleźć na przykład: Tyskie (jedno z najbardziej rozpoznawanych polskich piw), Harnasia, Okocim, Łomżę czy Kasztelana.

Wiele marek, o których tu mowa, należy dziś do międzynarodowych koncernów. Pozostaje nam tylko trzymać kciuki, żeby zmiana właściciela nie pociągała za sobą zmiany receptury.

Z której grupy produktów spożywczych możemy być najbardziej dumni?