Galaretki, które grają. Posłuchaj jak! (WIDEO)

Technologia i kulinaria to dwie, przenikające się sfery życia. Z ich "romansu" zrodził się zestaw do samodzielnej konstrukcji grających żelek. Zobacz, jak to działa.


O tym, że technologie na dobre wkroczyły w świat kulinariów nie trzeba chyba przekonywać. Nie chodzi tu jedynie o ekstrema takie, jak chociażby kuchnia molekularna, czy żywność genetycznie modyfikowana, ale chociażby o sam proces wytwarzania produktów żywnościowych. Trudno wyobrazić sobie dzisiejsze fabryki bez maszyn i komputerów. Ale jak widać na filmie poniżej - inżynierowie, wynalazcy i designerzy w XXI wieku nie mają zamiaru spocząć na laurach.



Francuscy projektanci Raphaël Pluvinage i Marianne Cauvard postanowili pokonać kolejną granicę kreatywności i stworzyli jedzenie, które gra. Sam pomysł oparty jest na żelatynie... O co chodzi? Dziełem designerów jest zestaw do samodzielnej konstrukcji grających galaretek! Wystarczy przygotować roztwór soli, dosypać do niego agar (substancję żelującą) i wybrany barwnik. Wszystko należy podgrzać i wlać do foremki. Od skonstruowania nowatorskiego instrumentu dzieli jedynie 10 minut (czas potrzebny do stężenia). Cała zabawa związana z konstrukcją grającego żelka byłaby niczym bez specjalnej planszy, spełniającej rolę czujnika pojemnościowego z platformą Arduido (czuła na kształt, objętość i siłę nacisku na obiekt).



Od dziś można już łatwo usprawiedliwić bawienie się jedzeniem. Struktura galaretek jest niezwykle wrażliwa, co stwarza absolutnie unikatowe doznania dotykowe i dźwiękowe. Różnorodne kształty żelek wraz z wypustkami, strukturą i ich rozmieszczeniem - stwarza nieograniczony wybór dźwięków i tonów. Taka muzyczna zabawa uczy i pobudza kreatywność, a w dodatku pozwala usłyszeć, jak właściwie brzmi trzęsąca się galaretka. Sprawdź!