Mądre gotowce

Mimo szczerych chęci, by przygotować wszystkie świąteczne dania od zera samodzielnie, nie zawsze jest to możliwe. Ale jeśli już iść na skróty, lepiej robić to z głową. Nasi eksperci kulinarni podpowiadają, jak mądrze korzystać z gotowców.
Korki, raporty i zebrania na koniec roku w pracy, świąteczne przedstawienia dzieci, ostatnie prezentowe zakupy. I gdy wreszcie odhaczymy wszystkie pozycje z listy "rzeczy do zrobienia" stajemy oko w oko ze świątecznym menu. Oczywiście, najlepiej wszystko byłoby zrobić samodzielnie, od zera - własnoręcznie ulepić uszka i pierogi, wyrobić ciasto na makowiec z przygotowana w domu masą, upiec pierniki i pierniczki. Jednak nie zawsze mamy na to czas i siły. I wtedy coraz przychylniejszym okiem spoglądamy na gotowce. Jak z głową iść na skróty, szykując świąteczne potrawy? Gdzie warto skorzystać z gotowców, a gdzie lepiej samemu zakasać rękawy i popracować? Jak mądrze korzystać z gotowców radzą nam kulinarni eksperci - Ewa Olejniczak, szefowa kuchni hotelu Sheraton Sopot Conference Center & Spa oraz Janusz Korzyński, szef kuchni restauracji hotelu Westin Warsaw.

PIEROGI i USZKA
Rada Ewy: Nie polecam mrożonych pierogów. Jeśli nie wyobrażamy sobie Świąt bez pierogów, a niekoniecznie macie ochotę je robić, to najlepiej zamówić gotowe w sprawdzonym miejscu. Jeśli nigdy nie próbowaliśmy pierogów z danego miejsca, poprośmy sprzedawcę o 1 sztukę do spróbowania w garmażerce. Jeżeli sprzedawca nie ma nic do ukrycia, nie powinien mieć oporu przed poczęstowaniem Was kawałkiem swojego wyrobu.
Rada Janusza: Jeśli zamierzamy kupić pierogi w sklepie z garmażerką, restauracji lub firmie cateringowej warto zapytać o możliwość odbioru pierogów w ostatniej chwili, w Wigilię, tak, by trzeba było je jedynie odgrzać na kolację. Jeżeli mamy wystarczająco dużo miejsca w zamrażarce i znajdziemy chwilę w ciągu tygodnia, przed świętami, przygotujmy pierogi wcześniej i zamroźmy- zaprocentuje to chwilą oddechu w wigilię, kiedy będziemy musieli je jedynie odgrzać.

BARSZCZ
Rada Janusza: Generalnie jestem przeciwny stosowaniu w kuchni proszków czy koncentratów i do minimum eliminuję różnego rodzaju produkty zawierające dodatki konserwujące, sztuczne barwniki oraz glutaminian sodu. Barszczyk najlepiej przygotować od zera, z naturalnych składników i doprawić go według własnego gustu.

MASA MAKOWA
Rada Janusza: By zaoszczędzić czas przygotowując makowca, warto skorzystać z gotowej masy makowej i ewentualnie doprawić ją według swoich preferencji. Kupując gotową masę makową zwróć uwagę na listę składników - ważne, by nie zawierała konserwantów i sztucznych barwników. Rada Ewy: Jeśli decydujesz się na "gotowce", sprawdź też zawartość maku w masie makowej - powinno go być jak najwięcej. Upewnij się, czy masa zawiera bakalie - jeśli nie, od razu je dokup. Najlepiej jednak będzie, gdy przygotujesz masę makową samodzielnie:

Masa do makowca wg Ewy Olejniczak
Składniki:
1 kg suchego maku
ok. 50 dag bakalii (rodzynki sparz przed użyciem)
70 dag cukru
40 dag miękkiego masła
4 jajka
4 żółtka

Zaparz mak wrzątkiem i gotuj pół godziny na małym ogniu. Odcedź na sicie wyłożonym gazą. Mak zmiel z cukrem dwa razy. Dodaj miękkie masło, jaja i żółtka Dokładnie wymieszaj. Jeśli masa jest zbyt rzadka, dosyp odrobinę bułki tartej. Dodaj bakalie, wymieszaj. Ciasto drożdżowe rozwałkuj na prostokątny placek. Rozłóż na nim porcję masy, omijając brzegi ciasta. Zawiń ciasto w roladę, dokładnie zlep brzegi ciasta. Zawiń roladę w arkusz maty silikonowej do pieczenia, piecz w 170 stopniach C.

CIASTA:
Rady Ewy: O ile jesteśmy pewni, że ciasta są zrobione wyłącznie z naturalnych produktów, możecie spokojnie kupić je dzień przed Wigilią. Wystarczy zabezpieczyć je w torebce foliowej i przechowywać w lodówce. W niskiej temperaturze dłużej pozostaną świeże, a folia zabezpieczy świąteczne smakołyki przed wysychaniem.

Więcej o:
Komentarze (2)
Mądre gotowce
Zaloguj się
  • Gość: www

    Oceniono 13 razy 13

    noo strasznie pomocne te rady, uratowaliście mi Wigilię... Po co powstają takie artykuły? Trzeba wyrobić plan na ten miesiąc?

  • Gość: gospodyni

    0

    Owszem,bardzo pomocne,sama tak robie od kilku lat,mam wypróbowany barek studencki,pierogi,uszka krokiety,odbiór w przeddzień Wigilii lub w Wigilie,sprawdzone,smaczne i w przystepnej cenie,sama chyba bym obecnie lepszych nie zrobiła,a ile stania i gotowania,woda,gaz,chory kregosłup itp.Pzdr

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX