Co z tym karpiem?

Karp to król wigilijnego stołu. Choć nie w smak nam jego drobne kości, to smażony karp lub karp w galarecie często gości w świątecznym menu. Ale czy go dobrze znamy? Oto garść ciekawostek o karpiu oraz porad, jak się z nim rozprawić.


Najpopularniejszą odmianą karpia spośród hodowanych w Polsce są karpie lustrzenie, nazywane też karpiami królewskimi. Karpie te charakteryzują się niewielka liczbą dużych łusek, rozrzuconych po całym ciele. Inne odmiany hodowane w polskich stawach to karp bezłuski (tzw. golec; posiada nieliczne łuski na grzbiecie) oraz karp drobnołuski.

Obie odmiany karpia mają takie same zastosowanie w kuchni, nadają się zarówno do smażenia, jak i gotowania.

Najstarsze wzmianki o karpiach w Europie pochodzą z IV w. p.n.e. Najstarsza polska książka omawiająca hodowlę karpia, "O sprawie, sypaniu, wymierzaniu i rybieniu stawów", powstała w 1573 r., a jej autorem był Olbrycht Strumieński. Była to druga taka książka na świecie.

Polska zajmuje pierwsze miejsce w Europie, zarówno jeśli chodzi o powierzchnię stawów hodowlanych, jak i produkcję karpia. Roczna produkcja karpia w Polsce wynosi 20 tys. ton!

Przy stosowanych w Polsce metodach hodowli, karpie muszą rosnąc przez trzy lata, nim trafią na nasz stół. Hodowlane karpie żywią się planktonem i roślinami wodnymi; dodatkowo są dokarmiane, np. zbożem (pszenica, jęczmień).

Wiele osób narzeka na mulisty smak karpia. Jednak przy prawidłowych metodach hodowli, mięso nie powinno silnie smakować "dnem stawu". Jak wyjaśnia Zbigniew Szczepański z Towarzystwa Promocji Ryb Pan Karp , na kilka tygodni przed odłowem, ryby powinny być przeniesione do betonowych stawów-magazynów z zimną, silnie przepływającą wodą. Po takiej kąpieli i przymusowej diecie (w stawie nie ma żadnych roślin, ani mułu) ryba traci jedynie 10 proc. wagi, ale jej organizm oczyszcza się z mułu.

Kupując żywą rybę, wybierzmy tę, która spokojnie pozostaje na dnie zbiornika. Wybierając rybę zwróćmy uwagę na jej wygląd - czy jej skóra jest wolna od otarć i zadrapań.

Podczas zakupów warto spytać sprzedawcę na stoisku rybnym, czy nie posiada specjalnych opakowań-korytek do transportu karpi (są dostępne w wybranych sklepach i supermarketach). Stworzone we współpracy ze specjalistami plastikowe opakowania pozwalają utrzymać rybę w jej naturalnym ułożeniu podczas transportu.

Jeśli nasz sprzedawca nie dysponuje specjalnym opakowaniem, przenosząc żywą rybę do domu zadbajmy, by folia nie przylegała ściśle do jej ciała.

Nie da się ukryć - karp ma ości. Jak sprawić karpia? Do filetowania ryby należy używać ostrego, giętkiego noża o dość wąskim ostrzu. Zaczynamy od zrobienia nacięcia tuż za łukiem skrzelowym, aż do kręgosłupa. Następnie nóż należy poprowadzić od głowy ku ogonowi, wzdłuż linii grzbietowej, a potem płasko, w płaszczyźnie równoległej do blat stołu, na którym leży ryba (ilustracja. 1). Oddzielić płat mięsa od ości żebrowych. Powtórzyć z drugiej strony. Odcięty kawałek mięsa ułożyć płasko na desce, skórą do dołu. Wykonać poprzeczne nacięcia co 2-3 mm, nie nacinając przy tym skóry. Dzięki temu potniemy ości znajdujące się w mięśniach na mniejsze kawałki.

Do smażenia karpia najlepiej używać sklarowanego masła lub oleju.



Więcej informacji o hodowli karpia w Polsce, a także porady, jak przygotować rybę, można znaleźć na stronie TPR Pan Karp .

Więcej o:
Skomentuj:
Co z tym karpiem?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX