Samosy, chinkali, a może wonton?

mab
05.10.2014 12:15
Trudno o bardziej polską potrawę. Ale pierogi wcale nie są naszym wynalazkiem - do Polski trafiły z Rosji, a pierwsi przygotowali je prawdopodobnie Chińczycy.

Fot. Shutterstock

Cały świat zajada pierogi. Gotowane, smażone lub duszone. Z ciasta ryżowego, kruchego, francuskiego albo drożdżowego. Nadzienie pierogów to jeszcze większe wyzwanie. Mogą być słodkie lub wytrawne. Jakie są najsmaczniejsze pierogi na kulinarnej mapie świata?

Zaczniemy od naszych wschodnich sąsiadów. Rosyjskie pielmieni i ukraińskie wareniki są najbardziej podobne do polskich pierogów. Pielmieni to jedna z najbardziej charakterystycznych rosyjskich potraw powstała w rejonie Syberii i Tatarstanu. Ciasto przygotowuje się z mąki, wody, czasem z dodatkiem jajek. Farsz to najczęściej nadzienie z mięsa, grzybów lub ryby. Pielmieni były ulubioną potrawą pasterzy z Uralu, którzy zabierali je zmrożone na długie wyprawy. Co odróżnia pielmieni od wareników i pierogów? Przede wszystkim grubość ciasta - jest ono zazwyczaj bardzo cienkie, pielmieni ponadto zawierają dużą ilość farszu, który nigdy nie jest przyrządzany na słodko i zawsze faszeruje się je surowym nadzieniem. Wareniki to jeszcze bliższy kuzyn polskiego pieroga. Typowe wareniki mają kształt półksiężyca, najczęściej przygotowywane są z twarogiem, mięsem, owocami lub kapustą i podawane ze śmietaną lub polane masłem. O tym, jak ważne miejsce w kulturze ukraińskiej zajmuje to danie, można się przekonać odwiedzając Czerkasy. W centrum miasta stanął pomnik Kozaka Mamaja, bohatera ludowych podań, który nie potrafił trzymać szabli w ręku, za to uwielbiał wareniki i śpiew. Na pomniku przedstawiono go zajadającego się ulubioną potrawą z ogromnego glinianego talerza.

Samosy - trójkątne pierożki nadziewane warzywami, mięsem lub serem panir, to popularna w Indiach przekąska.. Najpopularniejszym nadzieniem jest mieszanka z tłuczonych ziemniaków oraz zielonego groszku. Ciasto do przygotowania samosów powinno być cienkie - można użyć ciasta filo lub specjalnego ciasta na samosy. Indyjskie pierożki smaży się w tłuszczu aż do uzyskania złocistego koloru.

Kto sądzi, że o pierogach wie już wszystko, na pewno powinien spróbować gruzińskich chinkali. Zjedzenie tej potrawy wymaga nielada wprawy. Wewnątrz oprócz kawałka mięsa znajduje się bowiem jeszcze rosół. Chinkali wykonuje się z grubego ciasta przypominającego to, jakiego używa się do przygotowywania polskich pierogów. W środku umieszcza się mięso - baraninę lub wołowinę. Podczas gotowania mięso wydziela bulion. Aby spróbować tej potrawy trzeba nadgryźć kawałek ciasta i wypić bulion, inaczej czeka nas przykra niespodzianka.

Z klasyfikacją tych dwóch włoskich potraw jest sporo problemów. Część smakoszy zalicza je do gatunku nadziewanych makaronów, inni twierdzą, że to nic innego, jak rodzaj małego pierożka. My zostaniemy przy tej drugiej opcji. Tortellini to małe pierożki przypominające nasze rodzime uszka. Jako farszu najczęściej używa się sera, mięsa lub grzybów. Tortellini podaje się z sosem: pomidorowym, śmietanowym, ragu lub jako dodatek do bulionu. Odmianą tych pierożków są tortelloni - dużo większe i najczęsciej z nadzieniem z warzyw. Ravioli to z kolei nieco większe pierogi, zazwyczaj prostokątne lub w kształcie półksiężyca. Można je faszerować podobnie ja toretllini, bardzo popularna jest również wersja ze szpinakiem.

Podobne do włoskich ravioli, lecz znacznie większe, są niemieckie pierogi Maultaschen. Przygotowywane z ciasta makaronowego, z nadzieniem mięsnym lub szpinakowym albo nadziewane grzankami z cebulą. Maultaschen według kulinarnej tradycji regionu Szwabii, skąd się wywodzą, mogą być podawane na kilka sposobów. Krojone na kawałki i podsmażane z cebulą i jajkami, w bulionie lub okraszone masłem z przysmażoną cebulką. Jak głosi ludowa anegdota, potrawę spożywa się w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek, bo Bóg nie zauważy mięsa ukrytego za warstwą ciasta. Tą zasadą kierowali się też niemieccy mnisi, którym przypisuje się autorstwo tej potrawy. Grube ciasto było w stanie ukryć wiele zakazanych dla poszczącego podniebienia przyjemności.

A na koniec czas na kolebkę pierogów - Chiny. W Kraju Środka jest ich kilka rodzajów. Najczęściej przygotowywane są jiaozi - pierogi popularne również w Japonii i Zachodniej Azji. Jiaozi podaje się z nadzieniem mięsnym, rybnym, z krewetek lub z warzywami. Farsz zawija się w ciasto, którego brzegi później swobodnie się łączy. Jiaozi po przygotowaniu mają charakterystyczną pomarszczoną strukturę. Zazwyczaj podaje się je z sosem sojowym lub sosem wykonanym z pasty chilli i octu. Jiaozi można przygotować gotując je w wodzie, na parze w bambusowym parowniku lub smażone w głębokim tłuszczu. Potrawa mimo, iż dobrze zadomowiła się w codziennej kuchni Chińczyków, stanowi ważną część tradycji chińskiego Nowego Roku. Pierożki podawane są również podczas ważnych uroczystości rodzinnych, kiedy przygotowuje je cała rodzina. Kształtem przypominają sztabki złota z dynastii Ming - serowowanie ich ma być znakiem pomyślności w nadchodzącym roku. Równie popularne są pierogi wonton. Pierożki te gotowane są w rosole i z nim podawane. Zongzi to z kolei pierożki ryżowe podawane np. z pastą z czerwonej fasoli i zawijane w liście trzciny lub bambusa.